SZTUKA W SŁUŻBIE PATRIOTYZMU
Nową, prężną i ciekawą formą dyskusji o patriotyzmie
stał się nieoczekiwanie... komiks
AGATA PYZIK
POLITYKA, WYDANIE INTERNETOWE
21 maja 2007
Polska historia cieszy się od pewnego czasu
wzmożonym zainteresowaniem twórców. Jest to oczywiście efekt trwającego
w Polsce dyskursu politycznego. Nawet jeśli przeszkadzać może
jego charakter, jednocześnie, dzięki wsparciu Ministerstwa Kultury
odkurzane i na nowo podejmowane są pomijane dotąd milczeniem i
niepopularne tematy związane z patriotyzmem. W ciągu najbliższych
lat na dofinansowanie mogą liczyć filmy o Powstaniu Warszawskim
i Katyniu. Coraz prężniej działa Muzeum Powstania Warszawskiego.
Powołany został m.in. Program Operacyjny Patriotyzm jutra , którego
celem ma być wspieranie cennych inicjatyw edukacyjnych, wychowawczych
i artystycznych, które promują postawy patriotyczne".
Czy jednak ktoś może arbitralnie decydować,
co jest, a co nie jest patriotyczne? Postawa ta stała się przecież
przedmiotem nadużyć ze strony władzy. W reakcji na te manipulacje
powstają oddolne inicjatywy artystyczne. Zjawisko zatacza coraz
szersze kręgi. Artyści współcześni na wystawach takich jak np.
Patriotyzm jutra" w gdańskim Instytucie Sztuki Wyspa dyskutują
wielość narracji kryjących się pod rzekomo jednorodnym, klarownym
pojęciem narodu, jakie stosują elity rządzące. Strona domowa projektu
wita nas sondą: Czy uważasz się za patriotę? Czy uważasz, że patriotyzm
jest pozytywnym zjawiskiem? Czy idea patriotyzmu pasuje do współczesnego
świata? Odpowiedzi to "tak", "nie" i "nie
wiem".
No właśnie: czy patriotyzm dziś, a tym
bardziej - jutra, jest w ogóle możliwy? Wszak pojęcie narodu od
zawsze służyło celom propagandowym. Tworzyło także linię podziału,
między tym, co nasze - znajome a tym, co obce i niebezpieczne.
Pisanie historii polegało na stawianiu martyrologii pomnika i
unieważnianiu porażek. Historia zbiorowa jest więc zawsze w pewnym
sensie "pozytywna", jest aktem wiary w sens historii.
Stawia się więc np. pomniki poległym, co jest formą ingerencji
w rzekomo neutralną przestrzeń publiczną. W niespokojnej historii
wielu krajów, w tym naszego, stają się one także symbolami dawnej
władzy, które są niszczone przez nową. Domniemana wieczność trwa
więc tyle, co jedno pokolenie albo zgoła jedną kadencję. W młodej
polskiej demokracji ma to symboliczne znaczenie i wskazuje na
relatywizm postawy patriotycznej.
Patriotyzm, który ukazują artyści współcześni,
musi więc być z konieczności kwestią intymną - jeśli staje się
publiczny, istnieje zagrożenie, iż zostanie zawłaszczony przez
publiczny dyskurs. Do najciekawszych eksperymentów przeprowadzonych
na tkance symboli narodowych należą z pewnością te autorstwa artystów
z kręgu sztuki krytycznej. Grzegorz Klaman zajął się symbolem
flagi narodowej w słynnej Fladze dla III Rzeczpospolitej"
z czarnym żałobnym paskiem. W najnowszym projekcie Klaman pokazał
flagi narodowe państw Unii w jednolitym kolorze płytek metalowych,
nieodróżnialnych z daleka, które zostały podpisane... w alfabecie
Braille'a.
Jak bardzo powikłaną kwestią jest patriotyzm
najlepiej ukazał bodajże Artur Żmijewski w filmach Nasz śpiewnik"
i Pielgrzymka". W pierwszym Żmijewski sfilmował żydowskich
emigrantów z Polski, których poprosił o przypomnienie sobie fragmentów
narodowych pieśni dawnej ojczyzny. Czynią to z trudem, mylą się,
gubią słowa. Czy to podważa ich polskość? W końcu ta Polska się
ich swego czasu wyparła. Myślę, że więcej mówi to o próbach przyuczenia
do patriotyzmu" i ich bezcelowości jako takich. Artyści proponują
obraz nowoczesnego patriotyzmu, który skłania do refleksji i każe
podważać oczywistość pewnych postaw.
Fakt zorganizowania wystawy w Stoczni Gdańskiej
jest znaczący i każe przemyśleć miejsce Solidarności" w
pejzażu dzisiejszego patriotyzmu. Rozłamy wśród dawnych członków
ruchu prowokują pytania o dziedzictwo Sierpnia i o roszczenia
poszczególnych bohaterów wobec tego sukcesu. To dobry wstęp do
opowiedzenia o nowej, prężnej i ciekawej formie dyskusji o patriotyzmie
stał się nieoczekiwanie... komiks. Seria komiksu historycznego,
wydanego w ostatnim czasie przez Zin Zin Press, wydawcę kultowego
pisma komiksowego AQQ, została namaszczona i opatrzona wstępem
samego Lecha Wałęsy. Inicjatywa oficyny wpisuje się we współczesną
debatę o patriotyzmie na poziomie środków wyrazu - jeśli już zgodzimy
się, że patriotyzm jest czymś pozytywnym, czymś co chcemy promować,
warto się zastanowić, w jaki sposób przedstawiać zdarzenia historyczne,
które mają umacniać w nas poczucie patriotyzmu? Jak przedstawiać
je w dzisiejszej popularnej, upraszczającej kulturze?
Komiks jako nośnik treści patriotycznych
wydaje się logicznym rozwinięciem debaty. Scenarzysta Maciej Jasiński
i rysownicy Andrzej Janicki, Jacek Michalski czy Krzysztof Wyrzykowski
są autorami komiksów opisujących wydarzenia poznańskiego Czerwca
'56, kopalni Wujek (zeszyt 1981: Kopalnia Wujek") czy śmierci
ks. Jerzego Popiełuszki. Zeszyt o Czerwcu powstał nawet w ramach
wspomnianej wcześniej kampanii Patriotyzm Jutra. Jedyną słabością
tego typu projektów jest ich trzymanie się szkolnej interpretacji
wydarzeń historycznych. Idąc za definicją komiksu autorstwa znawcy
tematu Jerzego Szyłaka, komiks przedstawia obraz świata jako przerysowany",
komiksy patriotyczne są antykomiksowe". Jednak pomimo pewnego
schematyzmu scenariuszy komiksów, uważam, że należy inicjatywie
Zin Zin dać kredyt zaufania - trudno o skuteczniejszy sposób przemawiania
do pokolenia wychowanego w kulturze obrazków.
Śladów patriotyzmu intymnego i subtelnego,
bo lokalnego", można doszukać się na zaskakujących terenach.
Patriotyzm może się przecież odnosić zarówno do abstrakcyjnych
wartości narodowych, jak i polskiej kultury - w tym przypadku
miejskiej kultury warszawskiej i tradycji literackich. Krzysztof
Gawronkiewicz, jeden z najciekawszych dziś polskich rysowników
rodzimego komiksu, w tandemie ze scenarzystą Grzegorzem Januszem
powołał do życia niepowtarzalnego Ottona, prywatnego detektywa,
który przeżywa rozmaite, rozgrywające się na pograniczu jawy i
sny perypetie we współczesnej Warszawie. Ich scenariusz wygrał
międzynarodowy konkurs i komiksy z serii (jak dotąd dwa, "Esencja"
i "Romantyzm") mogą liczyć na międzynarodowy rozgłos.
Co tak przemówiło do jurorów? Z pewnością niezwykły klimat: twórcom
udało się stworzyć niepowtarzalny obraz Warszawy - mieszanki Gotham
City i filmów Davida Lyncha.
Miłośnicy stolicy mogą liczyć na arcyciekawe
ujęcie jej nowej i starej architektury: jest i BUW, i Żoliborz,
i - nieprzypadkowo - krwiożercze Ministerstwo Kultury... Satyrą
na jego politykę jest oryginalny "Romantyzm" - przykład,
jak schematyczne Słowacki wielkim poetą był" oraz banalizację
tematów narodowych obrócić na własną korzyść.
Oto detektyw Otto trafia na trop przerażających
praktyk Ministerstwa Kultury, które postanowiło ideę wskrzeszenia
naszych wieszczów narodowych potraktować bardzo dosłownie. Okazuje
się, że trzech z nich wciąż żyje - jako zakapturzone ekshumowane
monstra, które egzystencję zawdzięczają... świeżej krwi swych
rodaków, dostarczanej przez, a jakże, ministerstwo kultury! Sposobu,
w jaki Janusz z Gawronkiewiczem rozegrali ten karkołomny pomysł,
nie zdradzę, przyznam jednak, że dawno nie spotkałam się z równie
zabawnym i oryginalnym potraktowaniem kwestii dziedzictwa kultury",
które od niedawna widnieje w tytule naszego Ministerstwa. Dowcipnie
ujęto też wampiryczność" starej sztuki, żerującej na nowej
oraz potrzebę zabicia" prekursorów przez młodsze pokolenie,
które chce się od starych kanonów uniezależnić. Pomysły z literaturą
w płynie" dla leniwych czytelników należą do najcelniejszych.
Wszystko to zostało podane w sposób lekki i niewymuszony, podejmując
świeży dialog z kwestią dumy z własnej kultury.
-------------------
1956: Poznański Czerwiec , 1981: Kopalnia Wujek, scen. Maciej
Jasiński, rys. Jacek Michalski, Andrzej Janicki, wyd. Zin Zin
Press 2006
Esencja, Romantyzm rys. Krzysztof Gawronkiewicz, scen. Grzegorz
Janusz wyd. Mandragora 2005, 2007