powrót do aktualności







 

1981: KOPALNIA WUJEK - POZNAJ PRAWDZIWĄ HISTORIĘ

Dzięki współpracy z "Dziennikiem Zachodnim" codziennie na tej stronie prezentujemy teksty dziennikarzy tej gazety wybrane specjalnie do albumu o pacyfikacji kopalni "Wujek".
Oto kolejna część kalendarium wydarzeń.

Kalendarium wydarzeń na "Wujku" (cd.)

15 grudnia 1981 r. - po południu załoga zaczęła się "zbroić". Każdy szukał jakiegoś drąga, kija, pręta metalowego, co było pod ręką. Do górników dotarła wiadomość o brutalnej pacyfikacji kopalni "Staszic" w Katowicach, a potem o strzałach w kopalni "Manifest Lipcowy" w Jastrzębiu.

15 grudnia 1981 r. - sprowadzony późnym wieczorem do kopalni ks. Bolczyk odmówił z górnikami cząstkę różańca. Nie odprawił mszy, bo atmosfera była już tak napięta. Modlitwę przerwał alarm. Okazał się fałszywy.

15 grudnia 1981 r. - o godzinie 22.00 w Komendzie Wojewódzkiej MO w Katowicach rozpoczęła się odprawa kadry kierowniczej poświęcona planowanej na dzień następny, na godzinę 8.00 pacyfikacji kopalni "Wujek". Decyzję o pilnym odblokowaniu kopalni podjął Wojewódzki Komitet Obrony. Odblokowania kopalń domagała się cały czas Wojskowa rada Ocalenia Narodowego - w kraju brakowało węgla.
Godzinę później obradowały sztaby milicyjny i wojskowy. Ustalono, że działania MO wspierać będzie 25. Pułk Zmechanizowany Wojska Polskiego z Opola. Siły porządkowe liczyć miały około 2.500 osób.

15-16 grudnia 1981 r. - w nocy z wtorku na środę po raz kolejny rozległ się głos syreny zapowiadający nadejście sił porządkowych. Był to fałszywy alarm, ale poderwał górników ze snu na równe nogi.

C. D. N.