TRÓJMIEJSKIE SPOTKANIA
KOMIKSOWE, GDAŃSK, 8 MAJA 2004
Posiłek z obrazkami
Całkiem spore grono autorów i fanów komiksu zgromadziły zorganizowane po raz pierwszy w Gdańsku przez Akademicki Centrum Kultury Uniwersytetu Gdańskiego Trójmiejskie Spotkania Komiksowe. W przestronnej stołówce UG było i rysowanie na żywo, i aukcja, dyskusje, prelekcje oraz wystawa.
Giełda, warsztaty i cenzura
Zaczęło się rano od giełdy komiksów. Przyjechał na nią specjalnie Przemek Wróbel z Mandragory z nowościami. Swoje stoiska rozłożyli też kolekcjonerzy i sklep komiksowy Piotra Żukowskiego z Sopotu. Później wystartowały warsztaty komiksowe z udziałem twórców współpracujących z magazynem ,,Produkt" (Myszkowski, Lachowicz, Gosieniecki).
Dr Jerzy Szyłak, który na codzień jest pracownikiem UG, opowiedział o tym jak komiks na świecie walczy z cenzurą.
Album o obronie Westerplatte
Kolejnym punktem programu było spotkanie z twórcami. Padło na nim wiele sensacyjnych
wypowiedzi. Pierwsza to taka, że powstaje realistyczny komiks o obronie Westerplatte
we wrześniu 1939 r. Rysownikiem tej realistycznej i paradokumentalnej opowieści
jest Krzysztof Wyrzykowski z Bydgoszczy, współpracownik ,,Kontry". Czarno-biały
album ma ukazać się dokładnie na 65 rocznicę rozpoczęcia II wojny światowej.
Scenarzysta komiksu powiedział na spotkaniu, iż jego praca opiera się o najnowsze
badania historyków polskich i niemieckich oraz, że w komiksie zostanie oddany
należny hołd rzeczywistemu dowódcy obrony Westerplatte kapitanowi Waldemarowi
Dąbrowskiemu. Tym samym potwierdziły się oficjalnie zgłaszane od lat relacje,
iż major Sucharski załamał się i nie był w stanie dowodzić skutecznie swoimi
żołnierzami. Jak zapewniają autorzy komiks ma być bardzo precyzyjny pod względem
realiów umundurowania i uzbrojenia.
Pociągną Likwidatora, Eryka i Osiedle
Nowy album z przygodami Likwidatora zapowiedział Ryszard Dąbrowski. Miałby się
w nim znaleźć odcinek odrzucony przez wydawcę ,,Produktu", który przestawiał
karykatury kopulujących z kobietami prymasa Glempa i byłego premiera Millera.
Filip Myszkowski na jesień planuje wydanie drugiej części ,,Eryka", nad którą
obecnie intensywnie pracuje. Zapowiedział nieznaczne zmiany z stylistyce rysunku
oraz nieco inny charakter scenariusza. Stwierdził też, że zerwał rozmowy z hiszpańskim
wydawnictwem ,,La Cupula",
ze względu na rozbieżność stanowisk. Myszkowski nie chciał dostosować swej stylistyki
i tematyki prac do wymagań edytora.
Krzysztof Mirowski, redaktor i krytyk ,,Produktu" ujawnił
nieco kulis związanych z samym pismem i jego dodatkami. Po komercyjnej klęsce
P-lux-a wydawnictwo zamierza opublikować osobne zeszyty z serią ,,Osiedle Swoboda".
Mirowski usprawiedliwiał nieobecność Michała Śledzia Śledzińskiego. Tenże udał
się na prezentację polskiej wystawy komiksów (tej samej z wrocławskiego BWA zorganizowanej
przez Beatę Bełzak) do Pragi. Nie przybyli też inni współpracownicy magazynu
- Kochański i Smison.
Marek Lachowicz, znany autor cyklu ,,Człowiek Paroofka" opowiedział
o historii powstania tego bohatera i o perypetiach towarzyszących debiutowi na
łamach ,,Produktu".
Nowe Wampiury tylko w epizodzie
Jan Plata-Przechlewski, autor legendarnych ,,Wampiurs Wars" zapowiedział krótki,
okazjonalny epizod z tej serii. Mimo tego nie będzie dalszych części opowieści
o Wampiurach, gdyż autor uważa ten rozdział za zamknięty. Trwa zbieranie funduszy
na opublikowanie drugiej części swoistego ,,tribute to JPP",
czyli fragmentów historii z Wampiurów rysowanych przez innych polskich rysowników
komiksowych.
Po spotkaniu odbyła się comics session, w której na żywo rysowali:
Filip Myszkowski, Marek Lachowicz, Mateusz Skutnik, Jan-Plata Przechlewski, Ryszard
Dąbrowski. Prace zostały wieczorem zlicytowane.
Pattern i Kung-fu
Następnie Jerzy Szyłak poprowadził spotkanie z autorami komiksu ,,Pattern" rysownikiem
Rafałem Gosienieckim i scenarzystą Piotrem Gene Kowalskim. Rozmowa dotyczyła
głównie relacji pomiędzy autorami, która wydawała się być - tak wynikało z ich
słów - wręcz idealna. Kowalski konstatował, że nie poszedł na żadne kompromisy,
a kwestie sporne rozstrzygano na zasadzie wymiany argumentów do skutku. Historia
była tak pojemna, iż z pierwotnie zaplanowanej wersji do albumu weszło tylko
20% materiału. I to właśnie było te 20% zbieżności pomiędzy rysownikiem i scenarzystą.
Szyłak mocno i skutecznie atakował gładkie odpowiedzi twórców, wobec czego publiczność
dowiedziała się sporo ciekawych faktów o relacjach współautorów, a także o ich
nowym wspólnym przedsięwzięciu. Ma to być cykl 5 zeszytów (każdy po 24 strony)
historii o tematyce Kung-fu. W czasie wyjaśniania zawiązka fabuły wyraźnie pobrzmiewały
echa filmu ,,Kill Bill". Każdy zeszyt będzie rysowany przez innego autora. Pierwszy
narysuje Gosieniecki, drugi Robert Adler. Wydawcą będzie Mandragora.
Na koniec
niżej podpisany wygłosił prelekcję o historii i czasie współczesnym polskiego
komiksu undergroundowego. Prace co najmniej kilkunastu wymienionych w tym wystąpieniu
twórców można było obejrzeć na towarzyszącej imprezie wystawie. Pokazano tam
plansze m. in. Dąbrowskiego, Gawronkiewicza, Kozy, Rebelki, Skutnika (fragmenty
,,Alicji" do
scenariusza Jerzego Szyłaka), Szneidera.
Spotkanie zakończyło się giełdą prac
narysowanych podczas comics session.
Impreza była sprawnie zorganizowana (przez Akademickie Centrum Kultury Uniwersytetu
Gdańskiego, City Rockers - kooordynatorzy projektu: Kuba Babczyński, Tomasz Dziemiańczuk
z ACK i Adam Furtak; patronat medialny objeły: indpendent.pl, trojmiasto.pl,
City Magazine oraz Radio Gdańsk) i trzeba przyznać, że dopisali zarówno goście,
jak i publiczność. W sumie występom artystów i prelegentów przyglądało się i
przysłuchiwało kilkadziesiąt osób. Organizatorzy już zapowiadają kolejne edycje
TSK, być może również z udziałem twórców z zagranicy.
Z Trójmiasta WITOLD TKACZYK