GŁOŚNO O POWIEŚCI GRAFICZNEJ
29 maja w "Głośnej Samotności"
w Poznaniu odbyło się spotkanie poświęcone powieści graficznej.
Zorganizowało je pismo PRO ARTE, a udział w dyskusji wzięli: Sebastian
Frąckiewicz, dziennikarz publikujący m.in. na łamach "Przekroju",
który opisał pojęcie "powieść graficzna" i przytoczył
przykłady dzieł odpowiadających temu - fakt, że dość nieostremu
- pojęciu, Filip Bąk prowadzący audycję o komiksie "Prosto
z kadru" w studenckim radiu "Afera" w Poznaniu
oraz Witold Tkaczyk z wydawnictwa Zin Zin Press.
Dyskusja, w której bardzo aktywny udział wzięła zgromadzona publiczność,
koncentrowała się wokół funkcjonalności i nieostrości pojęcia
,,powieść graficzna". Z jednej strony termin jest bardzo
nieprecyzyjny, na co zwrócił uwagę na wstępie Sebastian Frąckiewicz,
z drugiej da się zaklasyfikować według tych nawet nieostrych kryteriów
sporą grupę komiksów cechujących się odpowiednią tematyką, jakością
scenariusza i opracowania graficznego oraz objętością. Do takich
można zaliczyć ,,Kontrakt z Bogiem" Willa Eisnera, ,,Mausa"
Arta Spiegelmana, ,,Persepolis" Marianne Satrapi, ,,Blankets"
Craiga Thompsona, ,,Alois Nebel" Rudiśa i Jaromira 99, a
z krajowych dokonań ,Achtung Zelig" Gawronkiewicza i Rosenberga.
Wiele głosów w dyskusji podkreślało komercyjno-marketingowy charakter
tego pojęcia. Komiksy skierowane do dorosłego czytelnika i aspirujące
do pozycji podobnej literaturze nazwano tak, by zdjąć z nich wyraźne
nacechowanie określeniem ,,komiks", kojarzące się w wielu
krajach, także w USA i w Polsce, z literaturą infantylną, skierowaną
głównie do młodszego czytelnika. Zabieg ten okazał się na tyle
skuteczny, iż z czasem nawet zebrane zeszyty z superbohaterami
nazywano ,,graphic novel". Co ciekawe podobne określenie
nie istnieje na rynku japońskim, czy frankofońskim. Tam kategoryzacja,
ze względu na bogatą ofertę tytułów, prowadzona jest w inny sposób,
a komiksy (mangi) nie wymagają poddania procesowi nobilitacji
w obszar sztuki wysokiej.
Spotkanie zorganizowali: Stowarzyszenie Inicjatywa Kulturalna
"Pro Arte" i "Pro Arte Online" (www.proarte.net.pl),
a prowadził Przemysław Zawrotny. (wit)